sobota, 16 kwietnia 2016

Podsumowanie miesiąca ~ Marzec 2016



Hejka naklejka!  Mamy już ponad połowę kwietnia za sobą, a ja dopiero piszę podsumowanie miesiąca marca, więc brawo dla mnie. Myślę, że mogę się usprawiedliwić tym, gdyż za dwa dni mam egzaminy gimnazjalne. Nie jest to do końca dobry argument, bo powinnam się przygotowywać całe trzy lata, ale zawsze coś. Także bez zbędnego pisania o maśle zapraszam do czytania podsumowania marca!

 CO PRZECZYTAŁAM W MARCU?



     Marzec zaczęłam od "Obsydianu" Jennifer L. Armentrout i bardzo, ale to bardzo mi się spodobał, więc od razu wzięłam się za drugi tom, na którym się oczywiście nie zawiodłam. Książka, która złamała mi serce - "Mara Dyer Przemiana" Michelle Hodkin - zakończenie rozłożyło mnie na łopatki. "Czerwona Królowa" Victorii Aveyard była bardzo przeciętna, ale mam egzemplarz w bardzo ładnej, twardej oprawie z obwolutą, więc przynajmniej na to nie mogę narzekać. "Mechaniczna Księżniczka" była świetnym zakończeniem trylogii. "Morze Potworów" nie mam tu o czym pisać, bo to Rick Riordan. "Czerwień Rubinu" czytałam już drugi raz i dalej jestem zachwycona
 CO KUPIŁAM?


 CO OGLĄDAŁAM?

       
     Nie przepadam za takiego typu serialami/filmami, ponieważ nadzwyczajnie w świecie się boje. Zacznijmy od aktora Evana Petersa, którego zdecydowanie jest za mało. Według mnie postać Tate'a jest najlepsza i nikt mu nie dorównuje. Nie doszukujcie się za dużego sensu w serialu, bo to horror, chociaż udało mu się mnie już kilka razy zaskoczyć.
      Harmonowie postanawiają przeprowadzić się, nie mając pojęcia o tym, co miało miejsce w nowym domu. Po czasie odkrywają krwawą i mroczną historię rezydencji.


  

John Smith to pozornie zwyczajny młody mieszkaniec jednego z miasteczek w USA. W rzeczywistości jest jednak uciekinierem z pogrążonej w wojnie planety Lorien, który na Ziemi szuka schronienia. Trafia do cichego miasteczka w Ohio. Tu spotyka Sarę Hart, dziewczynę miejscowej gwiazdy footballu. Rodzi się między nimi uczucie. Wkrótce jednak John i jego szkolna miłość znajdą się w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Okazuje się, że John jest jednym z dziewięciu uciekinierów z tajemniczej, unicestwionej planety, ściganych przez bezlitosnego wroga. Numer Jeden, Dwa i Trzy już nie żyją. Teraz kolej na Numer Cztery. By ocalić skórę, John będzie musiał użyć swych niezwykłych mocy i zjednoczyć siły z pozostałymi zbiegami. 
Ocena: 9/10





Były żołnierz oddziałów specjalnych zostaje poddany niebezpiecznemu eksperymentowi. Niebawem uwalnia swoje alter ego i rozpoczyna polowanie na człowieka, który niemal zniszczył jego życie. 
Ocena: 10/10
  









 




CO SŁUCHAŁAM?

           

      Pochwalcie się w komentarzach, co czytaliście, kupiliście, oglądaliście, słuchaliście. Bardzo mi miło będzie, jeśli polecicie mi warte uwagi seriale, filmy i wpadające w ucho piosenki. ( Dzień bez muzyki to dzień stracony *_* )


 CZYTELNICZEGO DNIA ŻYCZĘ!

piątek, 25 marca 2016

Mara Dyer Przemiana ~ Michelle Hodkin


 

Tytuł oryginału: The Revolution of Mara Dyer
Tytuł polski: Mara Dyer Przemiana
Autor: Michelle Hodkin
Cykl: Mara Dyer
Wydawnictwo: YA!
Data wydania: 28 stycznia 2015
Liczba stron: 478


Mara Dyer wierzyła, że może uciec od przeszłości. To nieprawda.

Myślała, że jej problemy istnieją tylko w jej głowie. Nie tylko. Była pewna, że po wszystkim, co przeszli, jej ukochany nie będzie miał przed nią więcej tajemnic. Myliła się.








      To trochę dziwne, że pierwsza część bardzo mi się podobała i od razu kupiłam kontynuację, a czekała kilka miesięcy, żebym po nią sięgnęła. Nareszcie nadszedł ten sądny dzień i gdy wzięłam ją w swoje łapska, oczywiście pochłonęłam ją bardzo szybko.
      Od początku akcja mimo że nie jest jakaś wartka to i tak wertowałam stronice z wielkim zaciekawieniem. Książka nie jest jakoś ogromnie straszna, ale pojawiają się takie momenty, które oddziałują trochę na psychikę czytelnika. Nie można jej nazwać wielkim thrillerem, chociaż muszę przyznać, że pod koniec rozdziałów szybciej zaczynało bić mi serce. 

 "Dziwiłam się, jak udaje mi się zachować normalną psychikę, kiedy bez przerwy wmawia mi się, że jestem nienormalna."

     Niektóre osoby mogą twierdzić, że wątek miłosny jest denny, ale ja darze go wielką sympatią. Noah otrzymał ode mnie wielką przychylność już w pierwszym tomie i utrzymuje ją cały czas. Widać, że jest jej prawdziwą miłością, ponieważ to co on dla niej robi według mnie jest słodkie. 
     Najbardziej śmieszyło mnie, gdy były kulminacyjne momenty zarówno w tej części, jak i poprzedniej to Mara gdzie lądowała? W szpitalu. To mnie szczególnie rozbawia i nie jest to minusem, ani plusem.
     Moim skromnym zdaniem trylogia trzyma poziom. Pod koniec książki akcja pędzi dosłownie jak struś pędziwiatr. Bezgranicznie zakochałam się w niej i muszę jak najszybciej zdobyć i przeczytać finałową część. Mam nadzieję, że się nie zawiodę!



"Słowa mogą zniszczyć."

 Moja ocena:




CZYTELNICZEGO DNIA ŻYCZĘ!

wtorek, 1 marca 2016

Podsumowanie miesiąca ~ Luty 2016




    Hejka! Koniec miesiąca, więc kolejne podsumowanie miesiąca. Zauważyłam, że gdy mam wolne dni i mogę do woli czytać książki to tego nie robię. Tak, ja też siebie nie rozumiem.

CO PRZECZYTAŁAM W LUTYM?
 



CO KUPIŁAM?


"Obca" - podróże w czasie się świetne, ale do kupna tej książki zachęcił mnie pewien Szkot o imieniu Jamie (tak mam słabość do tego imienia).

CO OGLĄDAŁAM?


    Miałam najpierw przeczytać książki, ale słyszałam, że jest słaba, więc sobie odpuściłam. W sumie to i tak mi się ich nie chciało czytać. Serial mnie urzekł *_* Zaczęłam oglądać go, nawet nie wiedząc o czym jest, ale okazał się świetną odskocznią od przyziemnych spraw.
    Świat elfów jest zagrożony przez pradawne zło (mściwe demony), które powoduje obumieranie drzewa Ellcrys. Dzięki niemu może istnieć magia elfów. Allanon, legendarny stróż Ziemi, wysyła Wila Ohmsforda i Amberle na misję mającą odrodzić Ellcrys.

 CO SŁUCHAŁAM?


          



CZYTELNICZEGO DNIA ŻYCZĘ!